Copyright 2015 Tomasz Wyrwas. All rights reserved

Trimbak

Opublikowano: wtorek, 31 styczeń 2012

IMG_8060

Z rana pojechaliśmy do Trimbak, oddalonego o 30 km, kolejnego świętego tutaj miejsca. Tuk-tukiem podjechaliśmy pod sam autobus tarasując mu wyjazd, więc nie czekaliśmy na dworcu ani minuty. Za 20 rupii rządowym autobusem (50 zapłaciliśmy za dojazd do dworca :) ) dojechaliśmy do małej mieściny, w której główną atrakcją jest Świątynia Trimbukswan (jakoś tak). Przy wejściu napis Tylko dla Hindusów, więc chcieliśmy już sobie odpuścić, ale po rozmowie z panem z ochrony okazało się, ze możemy wejść, jeżeli nie czcimy Allaha. Widocznie nie chcieli napisać wprost, ze wyznawcy islamu tylko nie mogą wejść.

W środku, jak w każdej świątyni nie można robić zdjęć, więc tylko wspomnienie zostanie dla nas samych. Czytaliśmy w przewodniku, ze koniecznie trzeba wejść na pobliskie wzgórze, ponieważ znajduje się tam świątynia godna zobaczenia. Wspinaliśmy sie cierpliwie ponad godzinę w upalnym słońcu, i doszliśmy na sam szczyt. Kapliczka nie była zbytnio urokliwa i chcieliśmy ruszyć dalej, kiedy zaatakowała nas małpa. Gazetą, którą na szczęście trzymałem w ręku, musiałem odstraszać szarżującego z rozdziabioną mordą, w której błyskały kilkucentymetrowe kły, samca alfa. Wycofaliśmy się powoli i dał nam w końcu spokój. Rada na przyszłość - zaopatrzyć się na wypad w mało uczęszczane tereny w solidny kij.

Odsłony: 1403