Voladores, czyli „latający mężczyźni”, to uczestnicy jednego z najbardziej niezwykłych obrzędów pochodzących z prekolumbijskiej Mezoameryki. Ceremonia jest praktykowana przez kilka rdzennych społeczności Meksyku i Ameryki Środkowej, jednak obecnie najsilniej kojarzy się z Totonakami zamieszkującymi region Totonacapan w stanie Veracruz, zwłaszcza okolice miasta Papantla i stanowiska archeologicznego El Tajín. Obrzęd jest związany z płodnością ziemi, deszczem, odradzaniem się przyrody oraz zachowaniem harmonii pomiędzy światem ludzi, naturą i sferą duchową.
W ceremonii uczestniczy pięciu mężczyzn ubranych w bogato zdobione, odświętne stroje. Wspinają się oni na wysoki słup, który tradycyjnie wykonywano ze świeżo ściętego drzewa. W pierwotnej wersji rytuału przed jego ścięciem proszono o zgodę i przebaczenie boga lub opiekuna góry, okazując w ten sposób szacunek przyrodzie. Słupy wykorzystywane podczas ceremonii mogą mieć od około 18 do nawet 40 metrów wysokości.
Na niewielkiej platformie znajdującej się na szczycie pozostaje caporal – przywódca grupy. Stojąc lub tańcząc na bardzo ograniczonej przestrzeni, gra jednocześnie na niewielkim bębenku i trzcinowym flecie. Wykonywane przez niego melodie są poświęcone Słońcu, czterem wiatrom i czterem kierunkom świata. Caporal jako pierwszy zwraca się kolejno ku czterem stronom świata, jakby łącząc niebo, ziemię i duchowy wymiar rzeczywistości.
Następnie czterej pozostali voladores, zabezpieczeni linami przywiązanymi w okolicy pasa, rzucają się tyłem w przepaść. Lina stopniowo rozwija się z obracającego się mechanizmu umieszczonego na szczycie słupa, a mężczyźni powoli opadają ku ziemi, zataczając coraz szersze kręgi. Ich ruchy mają przypominać lot ptaków, ale mogą być również interpretowane jako spadający deszcz, który użyźnia ziemię i zapewnia dobre plony. Czterej tancerze symbolizują cztery strony świata, natomiast słup wyznacza środek świata i oś łączącą ziemię z niebem.
W klasycznej interpretacji każdy z czterech voladores wykonuje podczas opadania 13 obrotów. Łącznie daje to 52 obroty, nawiązujące do niezwykle ważnego w kulturach mezoamerykańskich 52-letniego cyklu kalendarzowego, po którego zakończeniu rozpoczynał się nowy okres i następowało symboliczne odnowienie świata.
Ceremonia nie jest jedynie efektownym pokazem akrobatycznym. Dla wykonawców pozostaje żywą tradycją przekazywaną z pokolenia na pokolenie, wyrazem tożsamości społeczności oraz sposobem podtrzymywania więzi z przodkami, bogami i siłami przyrody. Poszczególne odmiany rytuału przywołują mit stworzenia i narodzin wszechświata, a samo wykonanie ma sprzyjać pomyślności całej wspólnoty.
W 2009 roku Ceremonia Rytualna Voladores została wpisana na reprezentatywną listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego ludzkości UNESCO. Wpis ma pomagać w ochronie tradycji, kształceniu kolejnych pokoleń wykonawców oraz zachowaniu religijnego i wspólnotowego znaczenia obrzędu.
My spotkaliśmy Voladores podczas występu przed Narodowym Muzeum Antropologicznym w mieście Meksyk. Widok mężczyzn rzucających się z wysokiego słupa i powoli wirujących kilkadziesiąt metrów nad ziemią robi ogromne wrażenie. Dopiero poznanie symboliki ceremonii pozwala jednak zrozumieć, że nie jest to zwykła atrakcja dla turystów, lecz współczesna prezentacja jednej z najstarszych żywych tradycji Meksyku.
