Baltic Cup 2006. To były mroczne czasy.
Aparat miał ledwie ponad 8,2 megapikseli, karty pamięci drogie i większość plików zapisana w jpg, a ustawienie ostrości trwało niewiele krócej niż złapanie pewnego wysokiego pana z brodą przez największe militarne mocarstwo. Ale nie ma co narzekać. Trochę czasu już minęło.
