INMI
  • Strona główna
  • Aktualności
  • Foto
  • Miejsca
    • Indie
      • 2010
      • 2012
      • 2013
      • 2015
      • 2017
    • Japonia
      • Kioto
      • Tokio
    • Izrael
    • Sri Lanka
    • Maroko
    • Meksyk
    • Chiny
    • Rumunia
      • Rumunia 2016
      • Maramuresz
      • Bukowina
      • Inne
    • Europa
      • Turcja
      • Niemcy
    • Polska
    • Elbląg
    • Gruzja
    • Wielka Brytania
      • Anglia
      • Szkocja
      • Walia
  • Rodzinne
  • Video
  • Autor
  • CD

Mariachi i Plaza Garibaldi

Kategoria: Meksyk
26 styczeń 2014

Mariachi to jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli Meksyku. Nie jest jednak wyłącznie muzyką przygotowaną dla turystów ani barwnym dodatkiem do restauracyjnej kolacji. Towarzyszy Meksykanom podczas najważniejszych chwil życia: urodzin, chrztów, pierwszych komunii, ślubów, rocznic, świąt religijnych i patriotycznych, a niekiedy również pogrzebów.

Zespół może zagrać radosne Las Mañanitas pod oknem solenizanta, pieśń miłosną podczas zaręczyn albo pełen smutku utwór żegnający zmarłą osobę.

Korzenie mariachi sięgają zachodniej części Meksyku, przede wszystkim stanów Jalisco, Colima, Michoacán i Nayarit. Początkowo były to niewielkie zespoły wykorzystujące głównie instrumenty strunowe: skrzypce, gitarę, niewielką pięciostrunową vihuelę, basowy guitarrón, a czasami także harfę. Charakterystyczne dziś trąbki stały się powszechnym elementem mariachi dopiero w XX wieku, kiedy muzyka ta zaczęła zdobywać popularność w mieście Meksyk, radiu, nagraniach płytowych i kinie.

Współczesne zespoły występują najczęściej w strojach wzorowanych na ubiorach charros, czyli meksykańskich jeźdźców. Dopasowane spodnie i krótkie marynarki zdobią metalowe guziki oraz hafty, a całość uzupełniają szerokie kokardy pod szyją i sombrera. Ten efektowny strój nie był jednak częścią najstarszej tradycji mariachi. Upowszechnił się wraz z rozwojem profesjonalnych zespołów i popularnością filmów przedstawiających wyidealizowany obraz meksykańskiej wsi oraz dumnych śpiewających charros.

Repertuar mariachi jest znacznie bardziej różnorodny, niż mogłoby się wydawać. Obejmuje regionalne pieśni i tańce, sones, jarabes, walce, polki, bolera, serenady oraz corridos – ballady opowiadające o miłości, bohaterach, walkach i ważnych wydarzeniach. Teksty mówią o rodzinnych stronach, miłości, samotności, zdradzie, religii, przyrodzie i przywiązaniu do Meksyku. W 2011 roku „Mariachi – muzyka smyczkowa, śpiew i trąbka” zostało wpisane na reprezentatywną listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego ludzkości UNESCO.

Serenada pod oknem ukochanej
Jedną z najbardziej romantycznych funkcji mariachi było wykonywanie serenat. W czasach, gdy młodzi zakochani nie mogli spotykać się tak swobodnie jak obecnie, muzyka stawała się sposobem przekazywania uczuć. Mężczyzna wynajmował zespół, który wieczorem lub nocą stawał pod domem wybranki i śpiewał dla niej pieśni miłosne.

Serenada mogła być wyznaniem miłości, próbą zdobycia serca dziewczyny, prośbą o przebaczenie albo sposobem na odzyskanie ukochanej po kłótni. Kobieta słuchała muzyki z okna lub balkonu, a jej reakcja była częścią całego rytuału. Zapalenie światła, pojawienie się w oknie lub zejście przed dom oznaczało zwykle przyjęcie zalotów. Zamknięte okno nie pozostawiało natomiast wielkich nadziei.

Tradycja serenad nie zniknęła całkowicie. Mariachi nadal zamawia się z okazji zaręczyn, rocznic i urodzin, choć dzisiaj taki występ jest częściej romantyczną niespodzianką niż jedynym dostępnym sposobem porozumiewania się zakochanych. Serenady pozostają jednak ważną częścią repertuaru zespołów i jednym z najbardziej charakterystycznych wyobrażeń związanych z meksykańską kulturą.

Plaza Garibaldi – stolica mariachi
Najbardziej znanym miejscem spotkań muzyków jest Plaza Garibaldi, położona na północnym skraju historycznego centrum miasta Meksyk. Niemal o każdej porze dnia i nocy można tu spotkać grupy ubrane w stroje charros, czekające na klientów. Nie odbywa się tu jeden zaplanowany koncert. Poszczególne zespoły podchodzą do spacerujących osób i proponują wykonanie wybranego utworu za uzgodnioną opłatą.

Na plac przychodzą mieszkańcy świętujący urodziny, rocznice i zaręczyny, zakochani zamawiający serenadę, całe rodziny oraz turyści chcący usłyszeć najbardziej znane meksykańskie pieśni. Szczególnie tłoczno robi się wieczorami i w weekendy. Zdarza się, że kilka zespołów gra jednocześnie, a dźwięki trąbek, gitar i skrzypiec mieszają się ze śpiewem dochodzącym z restauracji i kantyn. Tradycja muzyczna placu ukształtowała się w latach dwudziestych XX wieku, gdy pojawili się tutaj pierwsi muzycy przybywający ze stanu Jalisco.

Salón Tenampa – dom mariachi
My spędziliśmy bardzo miłe chwile w położonym przy północnej stronie placu Salón Tenampa. Lokal został założony w 1925 roku przez Juana Indalecia Hernándeza Ibarrę, pochodzącego z Jalisco. Właściciel chciał stworzyć w stolicy miejsce przypominające restauracje i kantyny znane mu z rodzinnych stron. Sprowadził więc regionalne potrawy, tequilę oraz muzyków wykonujących mariachi. W 2025 roku Tenampa obchodziła stulecie działalności.

W kolejnych dziesięcioleciach lokal stał się jednym z najważniejszych miejsc w historii meksykańskiej muzyki popularnej. Bywali tu między innymi kompozytor José Alfredo Jiménez oraz Chavela Vargas, a ściany sali ozdobiono portretami i malowidłami przedstawiającymi znanych wykonawców. Do dziś muzycy przechodzą pomiędzy stolikami i na zamówienie gości wykonują wybrane utwory. Można więc zjeść regionalne potrawy, wypić tequilę lub mezcal i jednocześnie znaleźć się w samym środku koncertu, który nie ma wyraźnego początku ani końca.

Tenampa bywa określana mianem katedry mariachi. To określenie dobrze oddaje znaczenie miejsca, chociaż nie jest ono muzeum ani salą koncertową. Nadal pozostaje gwarną restauracją i kantyną, w której muzyka żyje dzięki bezpośredniemu kontaktowi wykonawców z publicznością.

Plac po rewitalizacji i kwestia bezpieczeństwa
Plaza Garibaldi przez wiele lat miała opinię miejsca zaniedbanego i niebezpiecznego. W ramach prac modernizacyjnych przebudowano przestrzeń placu, odnowiono część otaczającej zabudowy i utworzono Muzeum Tequili i Mezcalu. Dzięki temu Garibaldi stało się bardziej uporządkowaną atrakcją turystyczną, choć nie utraciło swojego nocnego, nieco chaotycznego charakteru.

Stwierdzenie, że poza plac w ogóle nie warto wychodzić, byłoby dziś zbyt kategoryczne. W bezpośrednim sąsiedztwie znajdują się między innymi targ San Camilito i stacja metra Garibaldi–Lagunilla. Trzeba jednak pamiętać, że plac leży na styku Centro Histórico, dzielnicy Guerrero, Lagunilli i Tepito, a część bocznych ulic po zmroku bywa słabo uczęszczana. Rozsądnie jest pozostać w oświetlonej części placu i lokalach, nie eksponować telefonu ani pieniędzy, a późnym wieczorem wrócić do hotelu zamówionym samochodem lub autoryzowaną taksówką.

Plaza Garibaldi nie jest eleganckim placem koncertowym. Jest głośna, zatłoczona, czasami chaotyczna i bardzo komercyjna. Właśnie dzięki temu można jednak zobaczyć mariachi nie jako występ folklorystyczny przygotowany według ustalonego programu, lecz jako żywą część meksykańskiej codzienności. Jedna grupa śpiewa o miłości, druga o zdradzie, a kilka metrów dalej ktoś zamawia pieśń na urodziny lub próbuje przy muzyce zapomnieć o nieudanym związku. To miejsce, w którym niemal każda ludzka historia może otrzymać własną melodię.


  • Poprzednia
  • Następna
INMI - Intermission - 2026
  • Strona główna
  • Aktualności
  • Foto
  • Miejsca
    • Indie
      • 2010
      • 2012
      • 2013
      • 2015
      • 2017
    • Japonia
      • Kioto
      • Tokio
    • Izrael
    • Sri Lanka
    • Maroko
    • Meksyk
    • Chiny
    • Rumunia
      • Rumunia 2016
      • Maramuresz
      • Bukowina
      • Inne
    • Europa
      • Turcja
      • Niemcy
    • Polska
    • Elbląg
    • Gruzja
    • Wielka Brytania
      • Anglia
      • Szkocja
      • Walia
  • Rodzinne
  • Video
  • Autor
  • CD
We use cookies to improve your experience on our website. By browsing this website, you agree to our use of cookies. Read more about our Privacy Policy.
I accept