Jerusalem day 4
- Kategoria: Jerozolima

Prognoza pogody na dzisiejszy dzień jasno wskazywała, ze warunki do zwiedzania będą najgorsze z całego wyjazdu. Miał być shower i był. Deszcz lał przez cały dzień, a do tego doszedł silny wiatr. Zaplanowaliśmy więc zwiedzanie pod dachem, ale i tak nam się dostało.
Wychodzić z hotelu w taka pompę zupełnie nam się nie chciało, a do pierwszego obiektu był kawał drogi. Zrezygnowaliśmy więc z transportu publicznego, bo do przystanku mielibyśmy godzinę drogi, i "na bogato" pojechaliśmy taxi. Koszt dojazdu do parlamentu to 50 NIS, ale ze primo - daleko, secundo - nawałnica, to warto było. Kneset musiałem zwiedzić, biorąc pod uwagę zarówno zainteresowania jak i pracę. Na wstępie kazano nam spakować wszystko w dwie duże torby, które oddaliśmy do depozytu.
